Pytanie do                     eksperta

Tutaj możesz uzyskać fachową poradę naszych specjalistów.


eksperta

02.02.2012

Odpowiedź na pytania z dnia 25.01.2012 r.


W dniu 25 stycznia 2012 r. przedstawione zostało pytanie dotyczące sposobu zbierania dowodów w sytuacji zaniedbywania dziecka przez ojca. Z przedstawionego opisu sytuacji wynika, iż ojciec zaniedbujący dziecko jest z matką dziecka rozwiedziony, a w wyroku sądu ustalony został sposób widywania się ojca z dzieckiem.

Odpowiedź:
Zgodnie z przepisami regulującymi zagadnienie postępowania cywilnego (Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks Postępowania Cywilnego/ Dz. U. z 1964 r. Nr 43 poz. 296 – zwany dalej k.p.c.) przedmiotem dowodu są fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Jedną z kardynalnych zasad postępowania przed sądem jest obowiązek udowodnienia faktu, z którego strona postępowania wywodzi skutki prawne. Innymi słowy, można rzec, iż osoba występująca do sądu z powództwem musi udowodnić istnienie okoliczności, które wskazują na konieczność rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd w sposób żądany przez osobę występującą z powództwem.
Biorąc powyższe pod uwagę sposób gromadzenia dowodów i ich przedstawiania przed sądem należy ściśle połączyć z charakterem sprawy oraz żądaniami, jakie określamy w pozwie. W przedmiotowej sprawie osoba pytająca wskazała na problem zaniedbywania dziecka przez jednego z rodziców. Zatem rozpoczęcie postępowania przed sądem winno dotyczyć wyeliminowania z rzeczywistości takiego zachowania. Rozstrzygnąć należy wpierw charakter żądania z jakim należy wystąpić do sądu rodzinnego.
Jedną z możliwości jest zwrócenie się do sądu z pozwem o zobowiązanie ojca dziecka do określonego postępowania. W pozwie takim należy uzasadnić swe żądanie poprzez wskazanie okoliczności, z których wynika fakt zaniedbywania dziecka. Jak wynika z przedstawionego w pytaniu stanu faktycznego zaniedbywanie dziecka objawia się między innymi brakiem zainteresowania nawet podczas widywania się z dzieckiem oraz pozostawianie go bez opieki. Taki stan rzeczy uprawnia do twierdzenia, iż dobro dziecka jest zagrożone, a więc sąd rodzinny obowiązany będzie do wydania odpowiedniego zarządzenia w tym zakresie. W szczególności sąd może zobowiązać jednego z rodziców do określonego postępowania, a więc takiego, które dobru dziecka nie zagraża. Ponadto, istnieje możliwość skierowania przez sąd rodzica zaniedbującego dziecko do placówki lub specjalisty zajmującego się terapią rodzinną, poradnictwem lub innymi specjalistycznymi usługami na rzecz rodziny, z jednoczesnym określeniem sposobu kontroli realizacji przez ojca dziecka wydanych w ten sposób zarządzeń.
W świetle przedstawionego stanu faktycznego wydaje się, iż takie rozwiązanie byłoby najwłaściwsze z uwagi na fakt, iż nie ingerowałoby w ustalony wyrokiem sądu sposób sprawowania władzy rodzicielskiej przez ojca dziecka. Jakie zatem powołać dowody na potwierdzenie swych żądań?
Jednym ze sposób prowadzenia dowodu jest przesłuchanie świadków na okoliczność potwierdzenia zaniedbywania przez ojca dziecka swych obowiązków rodzicielskich. Nie ma przy tym znaczenia, iż jako świadkowie powoływani będą dziadkowie dziecka – sam fakt powiązań rodzinnych nie determinuje uznania zeznań takiego świadka za niewiarygodne. W dalszej kolejności pomocnym może być powołanie jako świadków pracowników różnych instytucji publicznych, które z dzieckiem miały kontakt (np. przedszkole, służba zdrowia, psycholodzy). Możliwym jest także zgłoszenie wnio
sku o przeprowadzenie dowodu z dokumentów urzędowych, jeśli takie były względem dziecka sporządzane. Kolejną możliwością jest także wniosek o sporządzenie opinii biegłego psychologa, jeśli zachowanie dziecka względem ojca na to wskazuje. Podkreślić należy, katalog dowodów, opisany w k.p.c. ma charakter otwarty.
W związku z faktem, iż osoba zadająca pytanie nie podała w opisie swej sytuacji wyczerpujących informacji, adekwatnym będzie osobista wizyta osoby, która zwróciła się z pytaniem u konsultanta prawnego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jaśle. Konsultacje odbywają się w każdą środę w godz. od 12:00 do 14:00 oraz w każdy czwartek od 9:00 do 11:00.
Porady odbywają się w warunkach zapewniających klientom poufność oraz swobodę wypowiedzi, a rozmowa z konsultantem Ośrodka z pewnością pozwoli na znacznie dokładniejsze poznanie sytuacji i tym samym na udzielenie właściwej porady.
Tomasz Hals, konsultant prawny.

Kolejne przedstawione w dniu 25.01.2012 r. pytanie:

Czy osoba, która stosowała przemoc domową może nie odczuwać z tego powodu wyrzutów sumienia i tym samym żyć z nową partnerką bez stosowania wobec niej przemocy?

Odpowiadając na pierwszą część Pani pytania myślę, że osoba, która stosowała wobec Pani przemoc może nie odczuwać w związku z tym wyrzutów sumienia. Osoby stosujące przemoc mają skłonność do przerzucania odpowiedzialności na inną osobę. Twierdzą na przykład, że zostały „sprowokowane”, że ktoś jest „sam sobie winien”, że „należało jej się”, „sama się o to prosiła”. Skoro tak, to łatwo jest im się pozbyć poczucia winy, bo nie biorą na siebie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację przemocy.
Jeśli dobrze zrozumiałam w drugiej części pytania zastanawia się Pani nad tym, czy były maż, który jest w nowym związku, nie stosuje w nim przemocy. To bardzo trudne pytanie i z pewnością nie można udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi.
Bez wiary w to, że osoby stosujące przemoc mogą się zmienić, mogą przestać stosować przemoc, podejmowanie odziaływań terapeutycznych wobec sprawców przemocy nie miałoby sensu. Przyjmuje się, że ktoś, kto nauczył się zachowań przemocowych, może się ich oduczyć, amoże mu w tym pomóc terapia.
Jest jeszcze jeden ważny czynnik – jeśli nie najważniejszy – chęć zmiany i podjęcia pracy nad sobą u osoby stosującej przemoc. Przede wszystkim więc sprawca przemocy musi uświadomić sobie, że on, a nie kto inny, jest odpowiedzialny za to, co zrobił do tej pory, że wyrządzał swoim bliskim krzywdę.
Nie jest więc wykluczone, że Pani mąż jeśli uświadomi sobie swoje deficyty, weźmie odpowiedzialność za swoje zachowania i podejmie prace w kierunku tego, aby zmienić wzorce swoich zachowań to będzie w stanie tworzyć związek partnerski, nie oparty na przemocy.

Odpowiadając na to pytanie należałoby wziąć pod uwagę jeszcze wiele innych czynników. Na przykład kwestię przyzwolenia czy bezradności otoczenia społecznego. Jeśli osoba ze skłonnościami do stosowania przemocy czuje, że partner jest bezradny, nie może liczyć na niczyją pomoc, nikt mu nie wierzy i nie jest w stanie pomóc to łatwiej sięga po przemoc. Jeśli natomiast w nowym związku Pani były mąż odczuwałby jakiegoś rodzaju zagrożenie, możliwość kontroli czy kary z zewnątrz to prawdopodobnie będzie w stanie powstrzymywać się od stosowania przemocy.
Ważny też jest etap w którym jest związek. Osoba ze skłonnościami do stosowania przemocy nie będzie się raczej z nimi ujawniała w początkowych fazach trwania związku. Sprawcy przemocy potrafią być przecież czarujący, pomocni, wrażliwi – najczęściej w stosunku do osób z otoczenia, ale i też na początku związku. Potrafią się świetnie kamuflować i manipulować otoczeniem. Dopiero gdy poczują się bezpieczni, wiedzą, że ich partner jest już niejako w ich „sidłach” to pokazują swoje drugie oblicze i sięgają po różne formy przemocy. Po czym mogą przepraszać, zapewniać, że to był incydent, że nigdy więcej… do następnego razu.

Jeśli będzie Pani chciała porozmawiać to serdecznie zapraszam do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jaśle – w każdy wtorek w godzinach 9:30 – 11:30.
Agata Kwarciany, psycholog.